„Pies to najlepszy terapeuta.” Ładne zdanie, ale nauka nie podpisuje się pod nim w całości. Warto wiedzieć, co jest udokumentowane, a co jest życzeniem, zwłaszcza jeśli ktoś bierze psa po to, żeby poczuć się lepiej.
Co zbadano
Psycholog Harold Herzog w przeglądzie z 2011 roku (Current Directions in Psychological Science) zebrał badania nad wpływem zwierząt towarzyszących na zdrowie i dobrostan ludzi. Wniosek: część efektów powtarza się w wielu badaniach, ale wiele popularnych twierdzeń (o dłuższym życiu, o leczeniu depresji) nie ma spójnego potwierdzenia, a niektóre badania pokazują wynik zerowy lub odwrotny.
Najlepiej udokumentowany efekt pochodzi z eksperymentu Karen Allen i współpracowników (2002, Psychosomatic Medicine). Osoby wykonujące stresujące zadania w obecności własnego psa miały niższy wzrost ciśnienia i tętna niż osoby w obecności małżonka lub przyjaciela. Autorzy tłumaczą to brakiem oceniania: pies nie sprawdza, czy dobrze liczysz.
Co z tego wynika
Solidne są dwa efekty: pies obniża poczucie samotności i zwiększa aktywność fizyczną, bo trzeba z nim wyjść. Reakcja na stres w obecności psa też jest realna, ale mierzona w krótkich, laboratoryjnych sytuacjach. Wpływ na depresję, lęk czy długość życia jest w badaniach niejednoznaczny. Nie dlatego, że psy „nie działają”, tylko dlatego, że ludzie, którzy mają psy, różnią się od tych, którzy ich nie mają, i trudno to rozdzielić.
Co to znaczy w praktyce
- Pies nie jest lekarstwem. Jest relacją, która może wspierać, ale też obciążać, jeśli nie ma na nią zasobów.
- Jeśli relacja z psem zamiast obniżać stres go podnosi, to nie powód do wstydu. To sygnał, że coś w układzie nie działa, i że da się to zdiagnozować.
- Największy udokumentowany zysk to ruch i rytm dnia. Warto z niego korzystać świadomie.
Czego te badania nie mówią
Nie mówią, że pies nie pomaga. Mówią, że pomaga w konkretnych, mierzalnych obszarach, a w innych dowody są słabe lub sprzeczne. Eksperyment Allen i współpracowników dotyczył osób, które same wybrały życie z psem i miały z nim dobrą relację; nie da się go przenieść na kogoś, kto bierze psa „na receptę”. Przegląd Herzoga ma piętnaście lat i od tego czasu przybyło badań, ale ogólny obraz, efekty realne, lecz mniejsze i bardziej wybiórcze niż w popularnym przekazie, się utrzymuje.
Jak pracujemy z tym w DOGGO
Centrum Etologii Stosowanej cytuje także to, czego nauka nie potwierdza. Jeśli życie z psem jest dla Ciebie trudniejsze, niż miało być, zacznij od ++konsultacji behawioralnej w Opolu++.
Źródło naukowe: Herzog H. (2011). The Impact of Pets on Human Health and Psychological Well-Being: Fact, Fiction, or Hypothesis? Current Directions in Psychological Science, 20(4), 236–239.
++Link do artykułu++
Źródło naukowe: Allen K., Blascovich J., Mendes W. B. (2002). Cardiovascular Reactivity and the Presence of Pets, Friends, and Spouses: The Truth About Cats and Dogs. Psychosomatic Medicine, 64(5), 727–739.
++Link do artykułu++
