Zagubiony pies zwykle wie, gdzie jest dom. Problemem rzadko jest orientacja. Problemem jest pobudzenie, które wyłącza myślenie. Czeskie badanie z GPS pokazuje, jak psy wracają, i dlaczego przywołania trzeba uczyć w emocjach, nie tylko w ogródku.

Co zbadano

Zespół Kateřiny Benediktovej i Hynka Burdy wyposażył 27 psów myśliwskich w GPS i kamery, a następnie pozwalał im swobodnie eksplorować nieznany, leśny teren. W ponad 600 próbach analizowano trasę powrotu do opiekuna. Około 60% powrotów odbywało się po własnym śladzie węchowym („tracking”). Około 30% to „scouting”: pies wracał zupełnie nową trasą, na przełaj. Co ciekawe, większość takich powrotów zaczynała się od krótkiego, około 20-metrowego biegu wzdłuż osi północ–południe, niezależnie od kierunku domu. Psy, które wykonały ten „bieg kompasowy”, wracały szybciej. Badanie ukazało się w eLife (Benediktová i in., 2020).

Co z tego wynika

Autorzy stawiają hipotezę, że bieg wzdłuż osi N–S służy kalibracji wewnętrznego kompasu opartego na polu magnetycznym Ziemi. Magnetorecepcja u psów pozostaje hipotezą: mechanizm nie jest znany, a badanie ma charakter obserwacyjny. Ale wniosek praktyczny nie zależy od tego, czy hipoteza się potwierdzi. Psy mają bardzo dobre narzędzia nawigacyjne: węch, mapę poznawczą, prawdopodobnie coś więcej. Jeśli pies nie wraca, zwykle nie dlatego, że nie umie. Dlatego, że w tym momencie nie jest w stanie z tych narzędzi korzystać albo ma powód, żeby nie wracać.

Co to znaczy w praktyce

  • Przywołanie ćwiczone wyłącznie w spokojnych warunkach nie działa przy wysokim pobudzeniu. Trenuj je stopniowo w emocjach: przy zapachach, przy ruchu, w lesie.
  • Pies, który się zgubił, często najpierw ucieka od hałasu i wołania. Spokojne, przewidywalne miejsce (Twój samochód, punkt startu spaceru) bywa skuteczniejsze niż pościg.
  • GPS na obroży nie zastępuje przywołania, ale jest tanim zabezpieczeniem dla psów myśliwskich i uciekających.

Czego to badanie nie mówi

Nie mówi, że psy „mają kompas” w sensie potwierdzonego mechanizmu, ani że każdy pies wróci sam. Badane psy to wyszkolone psy myśliwskie, przyzwyczajone do pracy w terenie i do powrotów do opiekuna; wynik nie przenosi się wprost na psa domowego, który wpadł w panikę po fajerwerkach. Bieg wzdłuż osi północ–południe zaobserwowano u części psów, nie u wszystkich. To, co się broni w każdych warunkach, to wniosek o pobudzeniu: pies, który nie może myśleć, nie może też nawigować.

Jak pracujemy z tym w DOGGO

Przywołanie to jedno z ćwiczeń, które w grupach budujemy warstwowo: od ogródka do lasu, z kontrolowanym poziomem pobudzenia. Sprawdź ++zajęcia i konsultacje++.

Źródło naukowe: Benediktová K. i in. (2020). Magnetic alignment enhances homing efficiency of hunting dogs. eLife, 9, e55080.

++Link do artykułu++