Wracasz z pracy spięty. Pies „jest jakiś nerwowy”. Zbieg okoliczności? Szwedzkie badanie sugeruje, że nie. Długotrwały stres w parze pies - opiekun ma wspólny rytm, a kierunek wpływu prowadzi raczej od człowieka do psa.
Co zbadano
Zespół Liny Roth z Uniwersytetu w Linköping zmierzył stężenie kortyzolu we włosie u 58 par: opiekunów i ich psów (owczarki szetlandzkie i border collie). Kortyzol we włosie to wskaźnik stresu z kilku miesięcy, nie z jednego dnia. Pomiary powtórzono latem i zimą. Wynik: poziomy kortyzolu psa i człowieka były ze sobą skorelowane w obu sezonach. Co istotne, cechy osobowości opiekuna (m.in. neurotyczność i sumienność) wiązały się z poziomem kortyzolu psa, natomiast osobowość psa nie przewidywała kortyzolu opiekuna. Badanie ukazało się w Scientific Reports (Sundman i in., 2019).
Co z tego wynika
Autorzy mówią o „synchronizacji stresu” i wnioskują o kierunku od człowieka do psa. To wniosek korelacyjny, oparty na asymetrii wyników, nie na eksperymencie. Nie piszemy więc, że „stres opiekuna powoduje problemy psa”. Piszemy, że pies żyje w tym samym polu emocjonalnym co jego człowiek i że to pole zostawia ślad w jego fizjologii na miesiące. Wybór ras również ma znaczenie: obie badane rasy są silnie zorientowane na człowieka; u innych efekt może być słabszy lub inny.
Co to znaczy w praktyce
- Gdy pies „nagle” ma problem, warto zapytać, co zmieniło się w domu w ostatnich miesiącach. Nie w psie. W domu.
- Rutyna obniża koszt niepewności dla obu stron: stałe pory spacerów, posiłków i odpoczynku to najtańsza interwencja, jaką znamy.
- Praca z psem nad „nerwowością” bez uwzględnienia opiekuna często działa krótko. Nie dlatego, że opiekun jest winny. Dlatego, że jest częścią układu.
Czego to badanie nie mówi
Nie mówi, że każdy zestresowany opiekun ma zestresowanego psa, ani że wystarczy „wyluzować”, żeby pies się uspokoił. Nie mierzy też zachowania: kortyzol we włosie to marker fizjologiczny, a nie ocena, czy pies ma problem behawioralny. Próba obejmowała dwie rasy o silnym nastawieniu na człowieka i opiekunów, którzy zgłosili się dobrowolnie, co ogranicza uogólnienia. Zostaje wniosek, że dom jest wspólnym środowiskiem fizjologicznym, i że warto go uwzględniać w diagnozie.
Jak pracujemy z tym w DOGGO
Nie diagnozujemy psa w oderwaniu od domu. Dlatego DOGGO Behavioural Profile™ (DBP™) opisuje nie tylko zachowanie psa, ale także styl opiekuna i środowisko, w którym oboje funkcjonujecie. ++Poznaj DBP™++.
Źródło naukowe: Sundman A.-S., Van Poucke E., Svensson Holm A.-C., Faresjö Å., Theodorsson E., Jensen P., Roth L. S. V. (2019). Long-term stress levels are synchronized in dogs and their owners. Scientific Reports, 9, 7391.
++Link do artykułu++
Wersja popularnonaukowa: ++National Geographic++
