„Mój pies nie lubi się bawić.” Słyszymy to często i prawie zawsze warto to sprawdzić, bo zabawa z człowiekiem nie jest luksusem, który pies ma albo nie. To cecha, którą ludzie selekcjonowali od tysięcy lat, a jej brak to zwykle informacja, nie charakter.

Co zbadano

Niclas Kolm i współpracownicy z Uniwersytetu Sztokholmskiego zestawili dane behawioralne Szwedzkiego Związku Kynologicznego z testów 89 352 psów ze 132 ras z drzewem filogenetycznym ras. Interesowała ich jedna cecha: skłonność do zabawy z człowiekiem (np. przeciąganie szmatki z obcą osobą). Wynik: rasy pasterskie, sportowe i myśliwskie były najbardziej skłonne do zabawy, rasy miniaturowe i towarzyszące najmniej. Zabawowość układała się wzdłuż funkcji, do której rasę stworzono. Badanie ukazało się w Biology Letters (Kolm i in., 2020).

Co z tego wynika

Autorzy wnioskują, że zabawa z człowiekiem była selekcjonowana wcześnie, prawdopodobnie jako narzędzie współpracy: pies, który chce się z Tobą bawić, chce też z Tobą pracować. To analiza porównawcza na poziomie ras, nie pojedynczych psów, więc nie mówi, jak bawi się Twój pies. Mówi, że predyspozycja jest częściowo wpisana w typ psa, a jeśli pies z rasy „zabawowej” unika zabawy, to sygnał wart uwagi: ból, stres, brak wczesnych doświadczeń albo źle dobrana forma zabawy.

Co to znaczy w praktyce

  • Zabawa to najlepszy dostępny wzmacniacz dla wielu psów, często silniejszy niż jedzenie. Jeśli używasz tylko smakołyków, zostawiasz połowę narzędzi w szufladzie.
  • Forma ma znaczenie: dla jednych psów to szarpanie, dla innych aport, dla innych gonitwa za rękawem. Pies „nie lubi się bawić” bywa psem, któremu proponowano jedną formę.
  • Zabawa to także diagnostyka. Pies, który przestał się bawić, zmienił się. Warto wiedzieć dlaczego.

Czego to badanie nie mówi

Nie mówi, że pies rasy „mało zabawowej” nie potrafi się bawić, ani że każdy border collie będzie chciał się szarpać. Dane pochodzą z jednego standaryzowanego testu z obcą osobą, w jednym kraju, a różnice między osobnikami w obrębie rasy są duże. Badanie mówi o średnich, a Ty masz konkretnego psa. Warto je czytać jako mapę predyspozycji, a nie jako instrukcję obsługi.

Jak pracujemy z tym w DOGGO

W Psim Przedszkolu zabawa jest metodą, nie przerwą między ćwiczeniami. Uczymy szczenięta, że człowiek jest najciekawszą rzeczą w otoczeniu, zanim otoczenie nauczy je czegoś innego. ++Zobacz Psie Przedszkole++.

Źródło naukowe: Kolm N., Temrin H., Miklósi Á., Kubinyi E., Garamszegi L. Z. (2020). The link between selection for function and human-directed play behaviour in dogs. Biology Letters, 16(9), 20200366.

++Link do artykułu++